Cześć, jestem Ola
Droga do głębokiej więzi
z dzieckiem wiedzie przez
drogę do siebie.
Pomagam mamom budować prawdziwą, głęboką więź z dzieckiem — opartą na poczuciu bezpieczeństwa i spokoju. Droga do niej prowadzi przez powrót do siebie.

„Dziecko ma z nami prawdziwą więź nie gdy nas przytula i całuje. Dziecko jest z nami prawdziwie połączone, gdy MY JESTEŚMY ze sobą prawdziwie połączone."
— dr Shefali Tsabary
Twoje dziecko nie skopiuje tego, co do niego mówisz. Skopiuje to, kim naprawdę jesteś.
Czy to jest dla Ciebie?
Rozpoznajesz siebie
w tych słowach?
Zawsze wiedziałaś, jaką mamą chcesz być — ciepłą, obecną, wspierającą. I wiedziałaś, czego absolutnie nie chcesz powielać ze swojego domu rodzinnego.
Ale gdy dziecko nie słucha albo ma wybuch złości — coś jakby przejmuje nad Tobą kontrolę. Tracisz panowanie nad sobą i reagujesz z automatu, którego nie rozumiesz.
I odkrywasz z przerażeniem, że zachowujesz się dokładnie tak, jak przyrzekałaś sobie, że nigdy nie będziesz: krzyczysz, karzesz ciszą, grożysz.
Potem przychodzi poczucie winy. Obiecujesz sobie, że następnym razem będzie inaczej. Ale nie jest — bo błędne koło się powtarza.
Intuicyjnie czujesz, że to, co się w Tobie uruchamia, gdy dziecko nie słucha… nie zaczęło się w macierzyństwie.
Kochasz swoje dziecko ponad wszystko — i właśnie dlatego tak bardzo boli Cię to, co robisz.
Czujesz się zagubiona w roli mamy. Gdzieś po drodze zgubiłaś siebie — i nie wiesz już, kim jesteś poza byciem mamą.
Masz wrażenie, że dajesz z siebie wszystko — a i tak to za mało. Jesteś wyczerpana, a poczucie winy nie odpuszcza.
Jeśli tak — jesteś we właściwym miejscu. To nie Twoja wina. To efekt tego, co nosimy w sobie od dzieciństwa. I można to uwolnić.


Moja historia
Byłam tam,
gdzie Ty jesteś teraz.
Przez całe życie nosiłam w sobie poczucie, że nie jestem wystarczająca. Kiedy zostałam mamą, myślałam, że to wypełni tę pustkę. Stało się inaczej — wszystko, co tłumiłam, zaczęło wypływać na wierzch.
Wiedziałam, że nie ma sensu uczyć synka o szczęściu. Muszę mu to pokazać. I tak zaczęła się moja droga.
Dlaczego dzieci są naszymi nauczycielami
Są jak małe latarenki —
oświetlają drogę do domu.
Dzieci przychodzą by wywrócić nasze życie do góry nogami. Możemy stawiać temu opór i starać się je kontrolować — albo możemy poddać się temu, co przynoszą, i z pokorą zobaczyć w nich swoich nauczycieli.
Są naszym lustrem. Pokazują nam dokładnie to, co w nas nieuleczone. I dają nam drugą szansę — żeby to, co kiedyś nie zostało dostrzeżone i co boli, w końcu zostało zobaczone i uwolnione.
Często trudno byłoby nam zrobić to dla siebie. Ale dla nich — zrobimy wszystko.
"
Szczęśliwe dzieci są wychowywane przez szczęśliwych rodziców.
— Friedrich Nietzsche
Dlatego moją misją jest pomagać mamom stawać się szczęśliwymi ludźmi — żeby mogły dokładnie to pokazać swoim dzieciom.

Jak pracuję
Jak pracuję —
dwutorowo i w głąb.
W swojej pracy łączę Technikę Uwalniania Emocji dr Davida Hawkinsa, pracę z wewnętrznym dzieckiem i ranami z dzieciństwa, pracę z podświadomością, wizualizację oraz wiedzę z psychologii, teorii przywiązania i komunikacji NVC.
Pracujemy dwutorowo — uzdrawiamy stare schematy, które zna Twoja podświadomość i które "odpalają się automatycznie" w macierzyństwie, oraz wprowadzamy nowe wzorce komunikacji i reakcji oparte na szacunku, empatii i akceptacji.
Zmienia się Twój poziom BYĆ — a w rezultacie zmieniają się Twoje reakcje. Nie uczysz się reagować inaczej. Odkrywasz w sobie mamę, która potrafi reagować z miejsca spokoju i miłości.
Co mówią uczestniczki
Ich słowa
"
Kilka nocy temu złapałam się na tym, że powiedziałam cicho do córki, która położyła się obok mnie: 'dobrze, że jesteś'. I od tamtej nocy ona prześpia całe noce w swoim łóżku. Patrzę na nią teraz z zachwytem i ciekawością, a nie złością.
Joanna
uczestniczka programu
"
Moje dzieci się dziś ubrudziły przy śniadaniu — poczułam złość, ale dałam ją sobie poczuć i odeszła. Jeszcze rok temu wpadałabym w szał. A teraz czuję radość, że moje dzieci nie muszą się bać — że mogą się brudzić, hałasować, popełniać błędy.
Natalia
uczestniczka programu
"
Kiedyś miałam takie poczucie, jakbym nie do końca ich kochała. Dziś wzruszam się patrząc na nich. Widzę, jacy są cudowni. To nie zmieniły się dzieci — zmieniłam się ja.
Dorota
uczestniczka programu
Jak możemy pracować razem
Gotowa, żeby
zacząć swoją drogę?
Program Transformacji Mamy
6-miesięczna głęboka praca z emocjami, podświadomością i ranami z dzieciństwa. Nagrania, spotkania live, społeczność mam i codzienna praktyka wdzięczności.
Dowiedz się więcej →Warsztat weekendowy
Intensywne spotkanie z uwalnianiem emocji — dla mam, które chcą poczuć, jak ta praca działa, zanim zdecydują się na więcej.
Wkrótce
To droga w głąb siebie,
na którą zaprosiło Cię Twoje dziecko.
Czy przyjmiesz to zaproszenie?
Z miłości do siebie. Z miłości do swoich dzieci.
Zacznij tutaj — bezpłatnie
Darmowe audio
uwalniania złości
Chcesz poczuć, jak działa uwalnianie emocji — zanim zdecydujesz się na cokolwiek więcej? Dostaniesz krótkie nagranie wprowadzające i 15-minutową sesję uwalniania złości. Możesz zrobić to dziś wieczorem, kiedy dzieci zaśną.
Pobierz darmowe audio